wtorek, 7 stycznia 2020

Szampon w kostce? Kostka do masażu? Moje odkrycia kosmetyczne.

szampon w kostce

Dawno nie było wpisu typowo kosmetycznego, ale pod koniec roku 2019 odkryłam genialne produkty i muszę wam je pokazać. Od razu zapowiadam, że to nie jest wpis sponsorowany na blog. Że tak powiem, marka nie wie o tym, że tu o nich napiszę ;-D 
Wracając do marki, więc trafiło do moich rąk

niedziela, 5 stycznia 2020

Zdrowe oczy.


Zdrowe oczy

 Wzrok jest jednym z najważniejszych naszych zmysłów, dzięki niemu mamy nieograniczone możliwości spostrzegania świata otaczającego nas. Dla mnie jako książkoholika to podstawa, by prowadzić codzienny tryb higieniczny wzroku. Na dzisiejszy dzień, mam bardzo dobry wzrok, nie muszę nosić okularów, ale są takie dni, gdy przeginam z czytaniem, czy przed

czwartek, 2 stycznia 2020

Jak zostałam peruwiańską żoną



Jak zostałam peruwiańską żoną

Co wam powiem, to wam powiem, ale czytając tę książkę, ciężko było mi się zebrać do pracy, a pracuję w domu i wykonuję, to co lubię. Raz, że lektura przyjemna, to dwa, rozmarzyłam się. Podróżować po świecie i tak pięknej krainie, jak Ameryka Południowa i to bez pieniędzy!?
Autorka piszę w formie pamiętnika, autobiografii, ale czyta się jak wciągająca powieść. Dodatkowo książka idealna jako przewodnik turystyczny. Obce nazwy, czy zabytki opisane w czytelnej rubryce, w trakcie ciągu tekstu. Czytelnik z łatwością wyobraża siebie w roli bohaterki, przemierzamy niesamowite tereny i poznajemy różnych ludzi, niekoniecznie dobrych i życzliwych, ale jak sama autorka pisze o sobie "a ja taka pierdoła" a głupi to zawsze ma szczęście...
Nasza Mia ma problemy ze sobą, w kwestii

wtorek, 31 grudnia 2019

Prezenty z pod blogerskiej choinki


Uwielbiam spotkania z koleżankami z branży blogerskiej, można wreszcie nagadać się o nowinkach w blogowaniu,  poznać nowe blogerki i wymienić się doświadczeniami. I tak właśnie okazja zdarzyła się.
12.12.2019 w pewną popołudniową niedzielę w Nowej Hucie, bardzo przyjemnym lokalu na ul. Zielonej 13 I wcale pechowo nie było, bo w dobrych humorach i z naładowanymi bateriami wróciłam do domu :-)

Przy pysznej mojej ulubionej kawie latte, rozmawiałyśmy o nowościach kosmetycznych i oczywiście książkowych, no i wiadomo, grudzień zobowiązuje do klimatów świątecznych. Kilka firm umiliło nam spotkanie prezentami, dając możliwości poznania ich produktów. Jako że ja nie mam tak dużego doświadczenia w

poniedziałek, 30 grudnia 2019

Ego. Największa przeszkoda w leczeniu ran.


 Kojarzycie może takie memy o zachowaniach? np. coś w stylu "Traktuję innych tak jak oni mnie..." Nieraz sama mam zamiar taką grafikę udostępnić, ale po przemyśleniu, stwierdzam, że chyba nie jestem taka krystaliczna. W końcu o ironio, działa to w druga stronę "...traktują mnie tak jak ja ich..."
Zauważyłam też, że osoby takie pewne swojej nieskazitelnego ego, mają

piątek, 27 grudnia 2019

Niedokończona baśń





Uwielbiam powieści pani Doroty, pisze w wyjątkowy sobie sposobie, długo utrzymując czytelnika w ryzach baśniowych marzeń. A teraz, powyższa książka zauroczyła mnie jeszcze bardziej, bo opisując w swojej książce Francję, spełniła cząstkę mojego marzenia o podróży do tego miejsca.
Jako książkoholiczka, czasem lubię przeczytać kulisy tworzenia książek i tu w tej powieści mamy do czynienia z taką historią, nasza bohaterka jako

piątek, 20 grudnia 2019

Dziennik Noel



 Muszę wam na wstępie zacytować początek mojej opinii sprzed roku o pierwszej mojej książce Evensa, bo ten cytat, to wstęp do nowej opowieści, który idealnie odzwierciedla opinie o sobie, sam bohater...
,, ... Sposób bycia naszego bohatera spodobał mi się bardzo i mam wrażenie, że to mężczyzna marzeń każdej kobiety. No przynajmniej moich..."
I tu właśnie jestem klasykiem, o którym pisze sam autor:
,, ... problem polega na tym, że kobiety czytają moje powieści i zakochują się w opisywanych przeze mnie supermenach..., czasami upatrują go we mnie." 
No więc zagadka rozwiązana, ha ha
No dobra, idźmy dalej. Rok temu pisałam, że

czwartek, 12 grudnia 2019

Uwięziony krzyk


   Wczuj się w krzyk, którego nie dasz rady wykrzyczeć. Dosłownie, czytałam i tak jak autorka czuję, że ciało wewnętrzne rwie się, a zewnątrz jestem bezsilna. Walczę razem z nią, w myślach ją motywuję, a ona nic, po prostu leży.

Powieść o ludzkiej bezsilności w trakcie choroby, dramatyczna walka o najmniejszy ruch, gest, by móc skontaktować się z bliskimi, dać znać, że jednak żyje się w tym "martwym" ciele.

Trudna rzeczywistość osób sparaliżowanych po udarze otwiera oczy na wiele dla nas bezsensownych rzeczy, a dla takich po udarze, okazuję się wielką walką o człowieczeństwo.

Osobiście, wystraszyłam się tego

niedziela, 8 grudnia 2019

Relacja z Gali. Życie nadal sie toczy



   Ostatnio tyle się dzieje, że nie nadążam za tym wszystkim, tym bardziej jestem pełna podziwu dla kobiet, które przeszły metamorfozę w projekcie Kobiety dla kobiety. To duże poświęcenie, by zmienić siebie i pokazać, że można też zaakceptować lepsze zmiany, przede wszystkim pokazać innym, że wszystko można, nawet wyjść na prostą, gdy w życiu wszystko nagle runie.

    II edycja akcji Kobiety dla Kobiety "Zmień siebie, daj siebie" miała swoją

czwartek, 28 listopada 2019

Sekrety pani pułkownikowej


 Pani pułkownikowa to fajna kobietka, bardzo dobrze przemyślała swoją sytuację, choć sytuacja, w jakiej została postawiona, nie jest do pozazdroszczenia.

Wraz z sekretem, jaki kryje nasza bohaterka, poznajemy międzywojenną Warszawę, podróżujemy ulicami, poznając społeczeństwo bogate i biedne. Wraz z opowieścią o pani Natalii poznajemy druga bohaterkę Franię. Frania to biedna dziewczyna ze wsi, która uwolniła się od
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...