piątek, 24 marca 2017

Kraina miłości i zatracenia

Kraina miłości i zatracenia

"Kraina miłości i zatracenia" po skończeniu lektury muszę się z tym tytułem zgodzić prawdziwe zatracenie w objęciach miłości. Na początku trochę byłam zagubiona, gdzie siostry opisywały swój punkt widzenia tego co się wydarzyło, przedstawiane wersje zdarzeń powodowały że
błądziłam. Ale z czasem opowieść nabierała sensu i rumieńców.
Czasy jakie były, to były ale jednak i tak mnie z bulwersowało postępowanie, dziś nie do pomyślenia i wręcz nie smaczne. Po prostu przemilczę tą część opowieści.
Opowieść z punktu dzisiejszych czasów jest jak afera z sąsiedztwa i po prostu niepełnosprawność czy choroba genetyczna. Ale w tamtej epoce to było jak klątwa nad rodziną i dziwne stworzenia które miały nadprzyrodzony dar, w skrócie tak to odbieram.
No dobra, ale co z tą miłością? więc jedni dostają ją w nadmiarze, a niektórzy tracą nie odwracalnie. No po prostu życie, starsza siostra chce się zakochać i czeka na nią, po czym  okazuje się że jest się naiwnym. A  natomiast druga siostra żyje dniem dzisiejszym, dziś kocha tego a jutro tamtego. A co oni na to? cóż muszą jakoś dalej z tym żyć.
Jednym słowem czytałam z wielkim zainteresowaniem jak to wszystko się zakończy, pomimo że byłam w połowie książki, wiedziałam że ta historia jest długa i ciekawa jak ich życie :-)

Opis ze strony: www.wydawnictwokobiece.pl
"..."Kraina miłości i zatracenia” to wzruszająca saga rodzinna w postaci wielokrotnie nagradzanego debiutu tętniącego magicznymi rytmami karaibskich Wysp Dziewiczych.
Kiedy rozpoczyna się XX wiek, nadchodzi kres panowania Danii nad Wyspami Dziewiczymi, a władzę w tym miejscu przejmują Stany Zjednoczone. Na Morzu Karaibskim tonie statek. Śmierć bezlitośnie zbiera żniwo, a na wraku znajduje się ojciec głównych bohaterów. Dwie osierocone siostry wraz z przyrodnim bratem stają w obliczu niepewnej przyszłości i trudnej do zidentyfikowania tożsamości. Każde z dzieci jest w posiadaniu niezwykłej aparycji oraz… wyjątkowego daru, który może być dla nich błogosławieństwem albo przekleństwem...."








Info: 
  •  Autor: Tiphanie Yanique
  • tłumaczenie: Monika Skowron
  • liczba stron: 548
  • oprawa: Miękka ze skrzydełkami



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz zwłaszcza bez spamu :-)

Zaobserwuj i polub na Facebooku :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...