wtorek, 13 grudnia 2016

Okrążyć słońce


Okrążyć słońce

Ciężko było mi zacząć tą książkę, był moment że odłożyłam ją na kilka dni korzystając z innej lektury. Ale gdy skończyłam czytać tą drugą zmobilizowałam się do dalszej kontynuacji. Przebrnęłam przez historię dzieciństwa Beryl, to było męczące jak obowiązkowa szkolna
lektura. Tak skojarzyłam pierwsze 100 stron tej książki. 
Później już było lepiej, opisy nie były takie męczące i więcej dialogu było. A przede wszystkim zaczęło się coś dziać. Chociaż scena z lwem z dzieciństwa była porażająca to mogę ją porównać do przygód Stasia i Nel z Pustyni i Puszczy.
Beryl Markham to postać autentyczna. W sumie to nawet nie wiedziałam że taka Beryl istniała. Jak na początek XX wieku i biorąc pod uwagę jakie były przekonania co do kobiet ona była wyjątkowo odważną osobą która nie trzaskała się z opinią publiczną a przede wszystkim nie miała zamiaru tłumaczyć się z tego co robiła. Co oczywiście powodowało kłopoty a najbardziej na wyspach Brytyjskich gdzie znudzona elita szukała pożywek do ekscytujących skandali z udziałem Beryl.
Koniec, końcem muszę przyznać książka warta była przeczytania. Kolejną postać poznałam która wniosła w przyszłe społeczeństwo wielką ideę, udowodniła że można chcieć i to realizować :-)


Opis ze strony www.znak.com.pl
"...Początek XX wieku. Trzyletnia Beryl Markham przeprowadza się wraz z rodzicami na farmę w Kenii. To miejsce szybko staje się jej domem, a członkowie plemienia Kipsigis przewodnikami po nowej i dzikiej krainie. Wychowywana samotnie przez ojca Beryl szybko wyrasta na niezależną i silną kobietę. Nie boi się niczego. Z wyjątkiem miłości.  Kiedy poznaje Karen Blixen i jej kochanka, Denysa Fincha Hattona, jej życie zmienia się na zawsze. Uwikłana w miłosny trójkąt, odnajduje w sobie pasję, która wzniesie ją ku słońcu. Okrążyć słońce to oparta na faktach historia Beryl Markham, kobiety, która daleko wyprzedziła swoje czasy. Pionierki lotnictwa, treserki koni, skandalistki i buntowniczki uwikłanej w miłosną relację tak doskonale upamiętnioną w Pożegnaniu z Afryką. Paula McLain powraca z kolejną znakomitą książką o kobiecie, która zawsze żyła według swoich zasad...." 








Między słowami

Info:
Tłumaczenie: Agnieszka Myśliwy
Oprawa: Miękka
Liczba stron: 342
Wydawnictwo: Między słowami
Rok wydania: 2016


4 komentarze:

  1. Te kolory Afryki zawsze mnie przyciągają, wystarczy popatrzeć na logo mojej strony :) W ogólnym rozrachunku brzmi naprawdę fajnie, choć kto wie, czy nie lepszy byłby film? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się bardzo romantycznie i nastrojowo, lubię taki retro klimat :) A bohaterka mojej pierwszej książki, takiej, co to nigdy nie ujrzała świata dziennego, bo była pisana, gdy byłam jeszcze nastolatką, miała na imię Beryl :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi zachęcająco:)
    http://fashionable.com.pl/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz zwłaszcza bez spamu :-)

Zaobserwuj i polub na Facebooku :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...